Pokój dziecięcy ulega zmianom – nasz pomysł na biurko dla dziecka

Czas na zmiany w pokoju dziecięcym

Pomimo zbliżających się świąt i robienia ozdób świątecznych znaleźliśmy trochę czasu na przeprowadzenie kolejnej metamorfozy w naszym mieszkaniu. Tym razem pokój dziecięcy i stolik – biurko.

Jestem osobą która lubi zmiany w domu. Gdziekolwiek mieszkałam nigdy mój pokój, czy mieszkanie nie wyglądało tak samo w dniu wprowadzki jak wyprowadzki. Lubię zmienić od czasu do czasu choćby ustawienie jednego elementu w pomieszczeniu.

Pomysłowa żona

Zima nastroiła mnie do przestawienia w pokoju dziecięcym kanapy i stolika. Na więcej zmian nie mam miejsca, bo pokój ma tylko 7 m więc ustawienie pewnych mebli – dużych szaf musi pozostać niezmienione, bo oprócz mebli pokój ma też okno i drzwi 🙂 Jak już przestawiłam kanapę i stolik siedząc w pokoju i bawiąc się z dziećmi wpadłam na pomysł jeszcze jednej zmiany. Wymyśliłam stolik wiszący, który nie będzie miał nóg dzięki czemu rozkładając kanapę na noc, wsunie się ja pod stolik. Kanapa w tym ustawieniu po rozłożeniu sięga bowiem od ściany do ściany . Nieśmiało podzieliłam się z Michałem moimi przemyśleniami i o dziwo stwierdził, że to dobry pomysł i zrobi super stolik dla Bianki. Zaskoczył mnie trochę, bo raczej nie lubi mojego przedstawiania mebli, a wręcz się ich boi przez co robię to często sama pod jego nieobecność 🙂

Posłuszny mąż

Michał pojechał do warsztatu w niedzielę robić porządek, ale pomysł biurka tak chodził mu po głowie, że ku mojemu zaskoczeniu przywiózł biurko prawie gotowe. Pozostało polakierować, powiesić i przytwierdzić lampę (pomysł dziadka Henia). Oczywiście bałagan w warsztacie pozostał i czeka na lepszy czas.

Zadowolone dziecko – biurko zaakceptowane

Dziś prezentujemy Wam nasz pomysł na biurko. Stolik ma wymiar 40 cm szerokości i 100 cm długości. Blat to gruba sosnowa deska (grubość ok 5 cm). Dookoła listwa drewniana. Blat powieszony do ściany na kątownikach, dodatkowo wzmocniony jedną nogą (tylko tam nie ma kanapy po rozłożeniu). Na ścianie za biurkiem znajduje się deska z dekoracyjnym kawałkiem kory. W desce wycięto dziurę tak, aby ścianę pomalować farbą tablicową. Dodatkowo stolik zaopatrzony w lampę z gałęzi drewnianej i abażurem (materiał wybrany przez Biankę). Lampka na stałe przytwierdzona do blatu. W blacie znajduje się dodatkowo otwór, aby sprzęty znajdujące się na stoliku mogły być wygodnie podłączone do prądu. Nad biurkiem zawisł organizer na kredki i mazaki. Powstał z deski łupanej, do której przykręciliśmy haczyki na których wiszą kolorowe wiaderka z przyborami do malowania. Ozdobiliśmy deskę sówkami wyciętymi z filcu, aby pasowała do reszty pokoju.

Dla nas biurko ma jeden duży plus: zorganizował przestrzeń w pokoiku tak, że zmieściła się kuchenka do zabawy, która do tej pory stała w salonie. Pomału odzyskujemy salon 😉

Bianka bardzo zadowolona z biurka. Podoba jej się możliwość pisania kredą oraz lampa, którą jak sami zauważyliście sama ozdobiła naklejkami. Dla osób nie zorientowanych na naklejkach bohaterowie bajki Pidżamersi, którą od ponad półtora roku niezmiennie uwielbia. Wczoraj od Mikołaja dostała do bucika figurki pidżamersów, które towarzyszą jej wszędzie oraz zegarek ze swoimi bohaterami –  również od wczoraj na ręku pomimo, że nie za bardzo potrafi powiedzieć która godzina, ale mamy porządną motywację do nauki.

  3 comments for “Pokój dziecięcy ulega zmianom – nasz pomysł na biurko dla dziecka

  1. Luigi
    7 grudnia 2017 at 21:29

    Genialny pomysł z biurkiem 🙂

  2. Ola
    8 grudnia 2017 at 07:06

    To biurko jest przeurocze i ma nawet wbudowaną tablicę! Czad!

  3. 8 grudnia 2017 at 09:06

    Super biurko 😍 bardzo pomyslowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: