Metamorfoza mieszkania – sypialnia ulega zmianom

Metamorfoza mieszkania – czas na sypialnie

Lubimy zmiany dlatego postanowiliśmy dokonać małej w naszym otoczeniu, czyli pojawiło się hasło metamorfoza mieszkania. Czas na naszą sypialnię.

Kto rządzi w naszej sypiali?

Sypialnia dla wielu osób jest miejscem ważnym, miejscem odpoczynku, relaksu. My wprowadziliśmy się do obecnego mieszkania w 40 tygodniu ciąży, z 3 letnią dziewczynką. Sypialnia nigdy więc nie pełniła roli miejsca relaksu, wypoczynku, a przynajmniej nie dla mnie i męża 🙂
Bianka po raz pierwszy miała prawdziwie tylko pokój dla siebie, ale oczywiście wędrówki do naszego łóżka się nie skończyły. Zasypia u siebie i zdarza się ze przesypia tam całą noc, ale nie zawsze. Są noce kiedy o różnych godzinach słychać tupot i przychodzi do naszego łóżka. Oczywiście trzeba się wtedy posunąć, lub też bezczelnie po prostu wyrzuca tatę z łóżka. Młodsza dziewczynka też nie przesypia w swoim łóżeczku całej nocy, a teraz gdy hurtowo rosną jej ząbki (6 wychodzi jednocześnie tzn 5 już wyszło i czekamy na 6) i niestety gorączkuje śpi całą noc ze mną w łóżku. Przyznacie więc że trudno nazwać sypialnię strefą relaksu. Ale jak wiemy to wszystko minie. Uważam, że najważniejsza dla dziecka rzeczą we wczesnym rozwoju jest poczucie bezpieczeństwa i miłości. Chcę żeby wyrosły na mądre i odważne kobiety. Dlatego teraz przytulam, całuje je kiedy tylko tego chcą. Powtarzam im często że są mądre i śliczne i że bardzo je kocham. No i oczywiście grzecznie posuwam się, żeby zrobić im miejsce 🙂

Jak wygląda nasza sypialnia?

Wracając jednak do wyglądu naszej sypialni brakowało jej charakteru. Na ścianie mamy ogromną szafę – zabudowę, stoi łóżko, łóżeczko i … tyle. Ściany świeciły pustką. Teraz, gdy Olga budziła się w nocy z gorączką i chciałam podać jej paracetamol zabrakło mi lampy. Zmobilizowałam Michała i powstała lampa nad łóżkiem. Jak wygląda zobaczcie na zdjęciach. Metamorfoza mieszkania kolejny etap wykonany.

Metamorfoza sypialni

Podstawą lampy jest drzewo – gałęzie dębowe. Przykręcone na solidne wkręty do ściany stanowią ozdobę i jednocześnie podstawę. Lampa bowiem to sznur jutowy o grubości 30 mm , w którym biegnie kabel. Sznur oplata, zawija się na drzewie zwisając nad naszymi głowami (oczywiście nie za nisko żeby dziewczynki nie sięgnęły). Zakończenie sznura to oprawka opleciona cieńszymi sznurami jutowym i, do której wkręciliśmy żarówkę typu vintage dającą ciepłe, delikatne światło.
Lampa to jedna ozdoba. Druga to deski i gałęzie połączone sznurkami. Na deskach przykleiliśmy małe klamerki drewniane, dzięki czemu stały się ramką na zdjęcia.
Obok drzewa podwiesiłam organizer na biżuterię z moim zdjęciem. Więcej zdjęć organizera znajdziecie tu ….organizer na biżuterię
Obecnie sypialnia nabrała charakteru „ozdopieńkowego”.

 

Jak Wam się podobają takie, funkcjonalne dekoracje ? Ja jestem nimi zachwycona, zwłaszcza lampa której mi kilkakrotnie brakowało.

Ku przypomnieniu dodam, że jeśli nasze pomysły Wam się podobają zapraszamy do komentowania wpisów. Osoby zainteresowane, którąkolwiek z ozdób zapraszamy do kontaktu. Chętnie zrobimy ją dla Ciebie. Może metamorfoza mieszkania powinna odbyć się teraz u Ciebie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: